Z pamiętnika.
Dojeżdżamy do Seljalandsfoss, znanego wodospadu. Na Islandii miejsc znanych, a tym bardziej wodospadów, przegapić nie sposób. Po czym je poznać? Ano po parkingu i tłumie turystycznej stonki, która właśnie opuściła swoje Toyoty Yaris z wypożyczalni i kłębi się w tej nic nieznaczącej przestrzenie między Drogą, a Rzeczą Wielką. Według większości Islandia dzieli się na dwie części: Drogę i Rzeczy Wielkie. Instrukcja obsługi jest równie prosta jak podział: po Drodze jeździmy, a Rzeczom Wielkim robimy zdjęcia. Najlepiej smartfonem.
Ponarzekałem sobie w tym pamiętniku, ale przecież te miejsca warte są odwiedzenia. Poleciłbym je każdemu i polecam wam. Oto mój mały przewodnik po Rzeczach Wielkich południowej Islandii. Na końcu znajduje się mapka, gdzie wszystkie miejsca są ładnie zaznaczone. Dzisiaj część pierwsza, w której omówimy sobie Reykjavik i Golden Circle – najpopularniejszą trasę turystyczną Islandii.
LOTNISKO W KEFLAVIKU
Strefa zero. Tu zaczynasz swoją podróż, tu ją kończysz. Inaczej nie będzie.
REYKJAVIK
Gdyby Reykjavik miał być mottem życiowym brzmiałoby ono: „nic na siłę”. Gdyby był gestem, byłby powolnym odchyleniem się w bujanym fotelu.

PARK NARODOWY ÞINGVELLIR
W roku 930 Islandczycy poczuli się Islandczykami. Oczywiście nie jest łatwo poradzić sobie z nową tożsamością. Oni też swoją islandzkość musieli okiełznać, ujarzmić. Albo chociaż opisać. Nadać jej kształt i formę, wprowadzić jakieś zasady wspólnego życia. Po prostu poczuli potrzebę żeby się spotkać i ustalić to i owo. Że ty swoje owce trzymasz tam, a ja tu. Że tutaj miasto i tu podatki, a tam wieś i za te podatki budujemy drogę. Podsumowując – do polityki ich ciągnęło. Do sejmów, do obrad, do komisji. Więc wyszli i obradowali. Ludowi tak mocno związanemu z naturą nie wypadało zamykać się w zamkach, kapitolach, Bundestagach. Oni musieli wyjść na łąkę.

Piękne miejsce. Poświęćcie mu trochę czasu. Przespacerujcie się gdzieś dalej niż taras widokowy i sklep z pamiątkami. W zasadzie nieważne dokąd. Najlepiej tam, gdzie was oczy poniosą. Albo do opuszczonej farmy na przykład. Nam nie chciało się wracać.
GEYSIR
Nazwa gejzer pochodzi od nazwy najbardziej znanego gejzeru na Islandii Geysir. Zaś jego nazwa pochodzi od islandzkiego słowa gjósa = 'tryskać, wybuchać’.
Islandia to jedno z 6 miejsc na świecie, gdzie występują gejzery. Regularnie wybucha tylko jeden – Strokkur. Słup wody wystrzeliwuje z ziemi co około 4 minuty. Przez chwilę jest imponująco, ładnie, trzaskają migawki aparatów. A potem czekasz. Co robić przez 4 minuty? Polecam obserwacje socjologiczne. Obserwujemy turystów w ich naturalnym środowisku: obiektyw przy oku, smartfon w ręce, starannie wystudiowana poza. I tak trzymamy przez 4 minuty. A potem znowu trzaskają migawki.
WODOSPAD GULLFOSS
Złoty wodospad, tak się go tłumaczy z islandzkiego. Taka europejska Niagara – potężna, głośna. Żywioł.
Gullfoss to nasz ostatni przystanek na tzw. Golden Circle – najbardziej znanej islandzkiej trasie widokowej. Pętlę zaczęliśmy w Reykjaviku, skończyliśmy w Selfoss. Później poruszaliśmy się już wzdłuż drogi numer 1 prowadzącej dookoła wyspy.
Co zobaczyliśmy tam? O tym już wkrótce w drugiej części przewodnika. Będziemy w kontakcie.






1 comment